Sejny. Sukiennic nie ma, czy mały park wróci w ręce ratusza?

  • 06.08.2019, 15:30
Sejny. Sukiennic nie ma, czy mały park wróci w ręce ratusza?
Minęło 10 lat od chwili, gdy Sejny wolą radnych przekazały 0,2 ha gruntu w centrum (teren „małego parku” z fontanną) działaczom ochrony zabytków. W ciągu dekady miały tam powstać sukiennice, odbudowane na miejsce tych spalonych w 1943 roku przez Niemców. Nie powstały.

Burmistrz Arkadiusz Nowalski zabiega o zwrot gruntu od Sejneńskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w myśl zawartej w 2009 roku umowy. Powód to stan „małego parku”: zaniedbanej zieleni, zdewastowanych ławek itp. W sezonie turystycznym to miejsce nie zachęca, lecz wręcz odstrasza gości spoza miasta. Nie inaczej z mieszkańcami.

Burmistrz ma wątpliwości co do tego, czy obecny zarząd ma moc prawną do ważnego prawnie zwrócenia działek, jednak przede wszystkim zależy mu na ich odzyskaniu.

"Chcę, żeby grunt wrócił do miasta jak najszybciej, żebyśmy mogli go uporządkować" – mówi Nowalski.

STONZ w ciągu dekady informował o kolejnych planach finansowania sukiennic, budowy szacowanej na kwotę 5-6 milionów zł. Budynek według projektu Elżbiety Andruszkiewicz miał być wzniesiony za pieniądze unijne, z pomocą rządu Niemiec, a wreszcie ze wsparciem rządu RP. Miał pomieścić nowe muzeum Rzeczpospolitej Obojga Narodów, potem – Muzeum Kresów.

_

Zdjęcia (6)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe