Za pobicie sołtysa Remieńkinia nikt nie trafi do aresztu

  • 04.06.2019, 20:16
Za pobicie sołtysa Remieńkinia nikt nie trafi do aresztu
Za straszliwe pobicie sołtysa Remieńkinia Przemysława Jadeszko nikt ze sprawców nie trafi do aresztu, bo prokuratura nie będzie o to wnioskowała – zapowiedział Prokurator Rejonowy w Sejnach Rafał Haraburda.

Jak informuje Prokuratura Rejonowa w Sejnach, w pobiciu mogło wziąć udział nawet kilkanaście osób. Część z nich była zatrzymana, ale wyszła na wolność. Obecnie są zatrzymane dwie osoby. Według prokuratury nie będą jednak one aresztowane, bo zagrożenie karą za udział w bójce i pobiciu to 3 lata więzienia i jest zbyt niskie, by stosować środek zapobiegawczy w postaci aresztowania.

Przypomnijmy, że mężczyzna trafił do białostockiego szpitala. Tam musiał przejść operację oka, a jego stan jest dość ciężki. Tymczasem sprawcy cieszą się wolnością, jakby nic złego nie zrobili.

Wracając do zdarzenia sprzed kilku dni, Przemysław Jadeszko wracał w sobotę ok.godziny 22-giej do domu. Przed bramą został napadnięty przez grupę 8 a może nawet kilkunastu osób, mężczyzn i kobiety. Część z nich pochodzi z Augustowa. Młodzi ludzie przyjechali w sobotę na imprezę do Remieńkinia do koleżanki. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu i środków odurzających. Przed bramą domu sołtysa dotkliwie go pobili. Mężczyzna został przewrócony na ziemię był kopany przez napastników w głowę. Po ciosach stracił przytomność. Lekarze w Suwałkach uznali, że stan zdrowia mężczyzny jest tak ciężki, że lepiej będzie jeśli trafi do specjalistycznej kliniki w Białymstoku.

Jacek Buraczewski

_
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe