Dobre granie, ale przegrane Ślepska Malow w Zawierciu

  • 04.10.2021, 10:32
Dobre granie, ale przegrane Ślepska Malow w Zawierciu
Siatkarze Ślepska Malow Suwałki przegrali w meczu 1. kolejki PlusLigi z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 1:3 (23:25, 25:23, 23:25, 21:25). MVP spotkania został Uroš Kovačević, serbski przyjmujący gospodarzy, który zanotował aż 25 punktów. W ekipie biało-niebieskich kapitalne zawody rozegrał Bartłomiej Bołądź, zdobywca 27 punktów.

Ślepsk Malow Suwałki rozpoczął spotkanie z większym animuszem. Biało-niebiescy systematycznie powiększali swoją przewagę, doprowadzając do stanu 16:12. Suwalczanie doskonale prezentowali się w elemencie bloku, gdzie prym wiódł Andreas Takvam, środkowy Ślepska Malow Suwałki. Był to bardzo ważny moment premierowej odsłony, bowiem za sprawą doskonałej gry m.in. Uroša Kovačevicia zawiercianie odrobili straty i do końca seta nie pozwolili gościom na ucieczkę. Pierwszą partię zakończyła zepsuta zagrywka po stronie biało-niebieskich.

Drugi set miał dość podobny przebieg. To podopieczni trenera Igora Kolakovicia musieli gonić wynik. W końcówce drugiej odsłony wisiała w powietrzu powtórka wydarzeń z pierwszego seta, kiedy to suwalczanie roztrwonili przewagę. Tak się jednak nie stało, a Ślepsk Malow Suwałki wyrównał stan meczu. Warto wspomnieć, że w ekipie biało-niebieskich prym wiedli Bartłomiej Bołądź i Piotr Łukasik.

Trzeci set to kolejny epizod prawdziwej, siatkarskiej bitwy. Obie drużyny walczyły cios za cios, ale od pewnego momentu zawiercianie zaczęli budować swoją przewagę, m.in. poprzez serię błędów po stronie podopiecznych trenera Andrzeja Kowala. Dobre wejście zanotował Piotr Orczyk, przyjmujący Aluronu CMC Warty Zawiercie, który zastąpił Facundo Conte, nowego zawodnika zespołu z Zawiercia. Kolejną, emocjonującą partię zakończył as serwisowy Miguela Tavaresa, rozgrywającego gospodarzy. 

Kibice zgromadzeni w hali w Zawierciu, mimo wielu okazji biało-niebieskich i trzymających w napięciu akcji, nie byli świadkami tie-break'a. Siatkarze Ślepska Malow Suwałki starali się dotrzymywać kroku zawiercianom, ale w końcówce czwartej partii gospodarze kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i ostatecznie zwyciężyli 3:1. 

"Zabrakło nam lewego skrzydła" - powiedział po zakończeniu meczu Andrzej Kowal, trener Ślepska Malow Suwalki, który komplementował swój zespół:

Piotr Łukasik, przyjmujący biało-niebieskich, który zdobył w meczu 15 punktów, żałował straconej szansy na zwycięstwo w pierwszym secie, która mogła odmienić losy spotkania:

Kolejny mecz siatkarzy Ślepska Malow Suwałki odbędzie się już 9 października o godzinie 20:30 w Hali Sportowo-Widowiskowej "Suwałki Arena". Będzie to pierwsze, domowe spotkanie z udziałem publiczności od 28 lutego 2020 roku, kiedy to biało-niebiescy zmierzyli się z Cerradem Eneą Czarnymi Radom. Rywalizacja z beniaminkiem PlusLigi będzie transmitowana na antenie Polsatu Sport. 

_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe